REKLAMA

Szła boso po mrozie. Interwencja policji w Przemyślu uratowała 49-latkę przed wychłodzeniem

Czujność świadka i błyskawiczna reakcja przemyskich policjantów zapobiegły tragedii. Funkcjonariusze odnaleźli w pustostanie przy ul. Bakończyckiej 49-letnią kobietę, która wcześniej błąkała się po okolicy bez butów. Zziębnięta i osłabiona trafiła pod opiekę lekarzy.

Do zdarzenia doszło w minioną niedzielę. Dyżurny przemyskiej komendy otrzymał niepokojące zgłoszenie o kobiecie, która mimo niskich temperatur szła środkiem drogi bez obuwia, a następnie skierowała się w stronę parku przy ul. Bakończyckiej.

Na miejsce natychmiast wysłano patrol wydziału wywiadowczo-interwencyjnego. Mundurowi przeszukali teren parku oraz pobliskie opuszczone budynki. W jednym z pustostanów odnaleźli poszukiwaną kobietę. 49-latka była przytomna, ale wyraźnie wyziębiona i osłabiona.

Ze względu na realne zagrożenie zdrowia i życia, policjanci wezwali karetkę pogotowia, która przetransportowała kobietę do szpitala. To zdarzenie jest dowodem na to, jak ważna jest reakcja przechodniów. Jeden telefon na numer alarmowy może uratować czyjeś życie.

Służby apelują: Nie bądźmy obojętni. Zwracajmy uwagę na osoby bezdomne, starsze, samotne lub zachowujące się irracjonalnie – zwłaszcza w okresie zimowym.

fot. KPP Przemyśl

03-02-2026

Udostępnij ten artykuł znajomym:

Udostępnij

Napisz komentarz przez Facebook


lub zaloguj się aby dodać komentarz


Pokaż więcej komentarzy (0)