Takie widoki to rzadkość nawet dla doświadczonych leśników. Mariusz Nędzyński z Nadleśnictwa Stuposiany uchwycił na fotopułapce niezwykle rzadki moment – spacer rysiej mamy z trójką podrośniętych już młodych. To prawdopodobnie jedno z ich ostatnich wspólnych wyjść. Nadchodzi czas bieszczadzkiego „marcowania”.
Choć rysie to duchy bieszczadzkich lasów, tym razem dały się „złapać” oku kamery. Na nagraniu udostępnionym przez Mariusza Nędzyńskiego, widzimy samicę prowadzącą trójkę dorodnych kociąt. Młode drapieżniki wyglądają na zdrowe i silne, co jest dowodem na doskonałą opiekę matki oraz zasobność bieszczadzkich kniei.
Dla leśników to powód do dumy, ale i wzruszenia. Widok samicy z trójką odchowanych młodych to dowód na to, że populacja tych pięknych kotów w naszym regionie ma się dobrze.
Dlaczego leśnicy mówią o „ostatnich chwilach”? Odpowiedź kryje się w kalendarzu przyrody.
Marcowanie: Właśnie teraz przypada okres rui. Samica wkrótce zacznie szukać partnera, co oznacza, że jej drogi z ubiegłorocznym potomstwem muszą się rozejść.
Czas na samodzielność: Przez ostatnie 10 miesięcy młode rysie przechodziły intensywny kurs przetrwania. Uczyły się bezszelestnego skradania i skutecznego polowania.
Własne terytorium: Już niedługo cała trójka ruszy w głąb bieszczadzkich lasów, by na własną łapę szukać nowych rewirów.
Screen z filmu YouTube / Mariusz Nędzyński
„Duchy lasu” pod ochroną
Ryś jest gatunkiem skrajnie rzadkim i płochliwym. Spotkanie go na szlaku graniczy z cudem, dlatego nagrania z fotopułapek są tak cenne dla naukowców i leśników. Pozwalają one monitorować liczebność tych drapieżników bez ingerencji w ich naturalne środowisko.
Dla leśników to powód do dumy, ale i wzruszenia. Widok samicy z trójką odchowanych młodych to dowód na to, że populacja tych pięknych kotów w naszym regionie ma się dobrze.
ZOBACZ NAGRANIE Z FOTOPUŁAPKI
Źródło: YouTube / Mariusz Nędzyński
Pamiętajmy: Jeśli podczas wędrówki po bieszczadzkich lasach uda nam się dostrzec te piękne zwierzęta, zachowajmy dystans i spokój. Jesteśmy w ich domu gośćmi.
lub zaloguj się aby dodać komentarz
Zaloguj się aby dodać komentarz