REKLAMA

Nawet 30 tysięcy złotych grzywny. Policja i strażacy ostrzegają przed wiosennym wypalaniem traw

Nawet 30 tysięcy złotych grzywny, a w skrajnych przypadkach areszt – takie kary grożą od początku 2026 roku za wypalanie traw. O tym, jak niebezpieczny i trudny do opanowania jest to żywioł, przekonał się w środę 45-letni mieszkaniec gminy Boguchwała. Interweniowała straż pożarna i policja.

Zbliżająca się wiosna to niestety czas powrotu niezwykle groźnego i nielegalnego procederu wypalania traw. Policjanci i strażacy stanowczo przypominają: wbrew wciąż pokutującemu mitowi, ogień nie „użyźnia” gleby ani jej nie „oczyszcza”. Wyjaławia ziemię, zabija zwierzęta i błyskawicznie wymyka się spod kontroli, zwłaszcza przy suchym podłożu i zmiennym wietrze, niosąc bezpośrednie zagrożenie dla życia i mienia.

443-364289

W minioną środę przekonał się o tym 45-letni mieszkaniec gminy Boguchwała. Mężczyzna postanowił wypalić suchą trawę na swojej posesji. W pewnym momencie całkowicie stracił kontrolę nad żywiołem, który z powodu wiatru zaczął się gwałtownie rozprzestrzeniać. Na miejsce natychmiast skierowano straż pożarną, która na szczęście w porę ugasiła pożar, oraz policjantów z miejscowego komisariatu. 45-latek został ukarany mandatem karnym.

Nowe, zaostrzone przepisy od 2026 roku Mundurowi przypominają, że 2 stycznia 2026 roku weszły w życie nowe, znacznie surowsze przepisy mające na celu ochronę środowiska i bezpieczeństwa mieszkańców.

Za co konkretnie grożą surowe kary według znowelizowanej Ustawy o ochronie przyrody oraz Kodeksu Wykroczeń?

  • Grzywna do 30 000 zł, kara aresztu lub ograniczenia wolności – za łamanie zakazu wypalania łąk, pastwisk, nieużytków, rowów, pasów przydrożnych, trzcinowisk i szuwarów.

  • Kara aresztu, grzywny albo nagany – za rozniecanie ognia na terenie lasu, na terenach śródleśnych, torfowiskach oraz w odległości do 100 metrów od nich (poza miejscami wyznaczonymi).

  • Kara aresztu, grzywny albo nagany – za wypalanie traw lub słomy w odległości mniejszej niż 100 metrów od zabudowań, a także za powodowanie zakłóceń w ruchu drogowym (np. gęste zadymienie jezdni) lub brak stałego nadzoru nad miejscem wypalania.

Policja apeluje o rozsądek. Wypalanie traw to nie zabieg rolniczy, to igranie ze śmiercią i ogromne straty dla natury.

KMP Rzeszów

15-03-2026

Udostępnij ten artykuł znajomym:

Udostępnij

Napisz komentarz przez Facebook


lub zaloguj się aby dodać komentarz


Pokaż więcej komentarzy (0)