Urząd Gminy Dydnia odniósł się do zgłoszeń dotyczących obecności wilków oraz ataków na zwierzęta gospodarskie w miejscowości Jabłonka. W odpowiedzi przekazanej naszej redakcji poinformowano o działaniach podejmowanych w związku z narastającym problemem pojawiania się drapieżników w pobliżu zabudowań.
Mieszkańcy Jabłonki od kilku tygodni alarmują o coraz śmielszych zachowaniach wilków. Najpierw informowaliśmy o sytuacji, w której drapieżnik pojawił się na prywatnej posesji w pobliżu 20-miesięcznego dziecka. Kilka dni później mieszkańcy zgłosili kolejne przypadki ataków na zwierzęta gospodarskie, a nagrania z monitoringu miały pokazywać wilka poruszającego się po podwórkach w biały dzień.
Sprawa wywołała duże poruszenie wśród mieszkańców, którzy zwracali uwagę, że zwierzę nie wykazuje lęku przed ludźmi, psami ani zabudowaniami.
Jak informuje wójt gminy Dydnia Bożena Chorążak, wszystkie zgłoszenia dotyczące obecności wilków oraz ataków na zwierzęta gospodarskie są rejestrowane i przekazywane odpowiednim służbom. Gmina podkreśla, że jeszcze przed ostatnimi zdarzeniami w Jabłonce skierowała do Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska wnioski dotyczące wydania zezwoleń na odstępstwa od zakazów obowiązujących wobec gatunków objętych ochroną.
O problemie poinformowano również Ministerstwo Klimatu i Środowiska, Wojewodę Podkarpackiego, Starostwo Powiatowe w Brzozowie, Komendę Powiatową Policji w Brzozowie oraz Regionalną Dyrekcję Ochrony Środowiska w Rzeszowie. Do lokalnych posłów skierowano natomiast pisma z prośbą o podjęcie interwencji.
W odpowiedzi przesłanej redakcji czytamy również, że ze względu na przedłużającą się procedurę rozpatrywania wniosków przez Generalną Dyrekcję Ochrony Środowiska, gmina wystąpiła do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Rzeszowie o wydanie zezwolenia na płoszenie wilków.
Samorząd zwrócił się także do Komendy Powiatowej Policji w Brzozowie z prośbą o zwiększenie liczby patroli, szczególnie w godzinach porannych i wieczornych oraz na terenach położonych w pobliżu kompleksów leśnych.
– Każde zgłoszenie zdarzenia z udziałem dzikich zwierząt na terenie gminy Dydnia traktowane jest poważnie. Sytuacja jest monitorowana i każdorazowo rejestrowana oraz przekazywana do odpowiednich instytucji – podkreśla wójt Bożena Chorążak.
Mieszkańcy liczą, że podjęte działania przyniosą efekty, ponieważ jak wskazują w swoich relacjach przypadki pojawiania się wilków w pobliżu domów nie mają charakteru jednorazowego, a sytuacja budzi coraz większe obawy o bezpieczeństwo ludzi i zwierząt.
Wójt Gminy Dydnia Bożena Chorążak / fot. arch. prywatne
lub zaloguj się aby dodać komentarz
Zaloguj się aby dodać komentarz